Pokora i skromność - jak kwitnąć dla Boga jak fiołek wśród lilii - św. Faustyna, Dzienniczek 224-5

Zaktualizowano: 10 wrz
Czy naprawdę trzeba być kimś wielkim, żeby pięknie zakwitnąć dla Boga?
Może właśnie nie.
Może Bóg czasem nie szuka w nas lilii, która przyciąga wzrok, ale małego fiołka - takiego, który nie musi być zauważony, żeby być piękny. Który rośnie cicho, blisko ziemi, a jednak wnosi do ogrodu swój własny zapach i kolor.
Święta Faustyna napisała kiedyś słowa, które zatrzymują mnie za każdym razem:
„Ukryję się pomiędzy siostrami, jako maleńki fiołek pomiędzy liliami…”
Czy pokora oznacza, że mam stać się mniejsza? Zniknąć? Nie pokazywać swoich darów? A może przeciwnie - pokora pozwala mi wreszcie przestać udowadniać, że muszę być kimś więcej, niż jestem?
To pytanie jest mi szczególnie bliskie. Bo łatwo pomylić pokorę z umniejszaniem siebie! Łatwo też pomylić skromność z przekonaniem, że moje życie, talenty czy pragnienia nie mają większego znaczenia.
Faustyna pokazuje coś zupełnie innego.
Fiołek nie przestaje być fiołkiem dlatego, że rośnie wśród lilii. Po prostu nie musi być lilią!
I może właśnie tutaj zaczyna się prawdziwa pokora.
Pokora i skromność - duchowe wyzwanie dla każdej kobiety
"Ukryję się pomiędzy siostrami, jako maleńki fiołek pomiędzy liliami. Chcę kwitnąć dla Stwórcy i Pana swego, zapomnieć o sobie, wyniszczać się zupełnie dla nieśmiertelnych dusz - to rozkosz dla mnie."

Trzeba mieć spójność, zaufanie dziecka oraz niesamowitą dojrzałość duchową i odwagę, ażeby złożyć taką deklarację!
Trudno o tych słowach zapomnieć w czasie wiosennych spacerów! W parkach i na bezdrożach kwitną już różnokolorowe fiołki. Dominują te ze zdjecia, fioletowe, małe, śliczne. Często, kiedy je widzę, przypominam sobie o powyższych słowach Faustyny. Ogarnia mnie wtedy czułość i zawstydzenie, i podziw dla jej pokory i miłości. Gdzie ona się tego nauczyła? Co za retoryczne pytanie! Przecież ja też bym chciała kwitnąć dla Jezusa. A ty?
Myślę sobie czasami, który z tych kwiatuszków to Faustynka, a który to ja lub ktoś inny? Śmieszne, co? Ale to chyba taka polska nostalgia, nostalgia do głębi, pokoju, wyższych celów... relacji szczerej i czystej z Bogiem , ludźmi, sobą. Poza tym, trzeba sobie postawić wysokie wymagania, żeby stać się odpowiednią glebą, która przyniesie plon: trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny, stokrotny! (por. Mt 13,8)

Na fiołkowej łące można spędzić czas w ramionach Stwórcy, wielbiąc Go za ten piękny świat, który dla nas przygotował. Jest co podziwiać! 💛
Jak dziecko, można wyznawać Mu miłość i pełnym wdechem przyjmować, co nam daje ... przyjmować z radością Jego dary. 💛
Przecież Bóg zanim mnie ukształtował w łonie matki - znał mnie, wyrył moje imię na Swoich dłoniach, powołał mnie z miłości i wybrał z serca, bym była Jego! - mówi Jeremiasz.
Świt to granica między tym, co jeszcze uśpione, a tym, co powoli budzi się do życia. Zwłaszcza dla „skowronków” jest to najmocniejszy, a zarazem najdelikatniejszy moment dnia.
Jung, Hildegarda i Biblia - jak pokora i skromność rodzą dojrzałość
Carl Jung uważał, że pokora i skromność to klucz do zintegrowania własnego cienia - tej części naszej duszy, którą często ukrywamy. To właśnie dzięki przyjęciu swojej słabości, cichości i kruchości uczymy się prawdziwej miłości i stajemy się dojrzalsi.
Św. Hildegarda z Bingen pisała o roślinach nie tylko jako o lekarstwach na ciało, ale i jako o symbolach łagodności, pokory, prostoty - cechach, które uczą nas, jak prawdziwie wzrastać w Miłości.
Fiołek staje się więc także przypomnieniem o tym, że najpiękniej kwitnie dusza, która potrafi przyjąć swoje małe miejsce w ogrodzie Bożej Miłości - bez skargi, z ufnością i pełną gotowością do służby.
Pokora to cnota, która pozwala człowiekowi wzrastać w świetle Bożej łaski, a Jezus w Ewangelii przypomina (Mt 11,29)
„Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem”
Pokora i skromność - kwiaty serca, które przyciągają Boga
Proszę Cię, Jezu, z sercem pełnym zaufania i wiary, o prawdziwą, zdrową miłość dla nas i łaskę czasu na spotkanie z Tobą, z Mamą, z....💛
Dziękuję Ci, Panie Jezu za Twoje Miłosierdzie i obronę! 💛
JEZU, UFAM TOBIE.
Usiądźmy jeszcze na chwilę przy herbacie. 🍵
Opowiesz mi, jak wygląda twój dzisiejszy dzień, a ja opowiem ci o swoim. O tym, co wyszło pięknie, i o tym, co zupełnie nie tak, jak planowałam. 😊
Może pośmiejemy się z naszych małych nieporadności. Może pomilczymy chwilę. A może właśnie wtedy odkryjemy, że nie musimy być liliami, żeby pięknie zakwitnąć.
Wystarczy być tym małym fiołkiem, którym Bóg nas stworzył.
I może po raz kolejny przypomnimy sobie, że zanim my zaczęłyśmy Go szukać, On już był tutaj. Z nami.
Dziękuję Ci, że zajrzałaś dziś do mojego małego kawałka świata. 💛
Do następnej herbaty.
Blessings & Hugs, BE 💕

Jeśli chcesz odkrywać więcej fiołkowych myśli św. Faustyny i duchowych drogowskazów na Twojej drodze, zapraszam Cię do przeczytania kolejnych wpisów z tego cyklu na duchowych ścieżkach mojej wiary. Dzisiaj jest dzień łagodności wobec siebie i innych, pamięć o tym, że miłosierdzie zaczyna się od przyjęcia go najpierw dla siebie.
🌸Zapraszam cię również na spacery z Faustyną. To tylko moja propozycja do rozważań. Każdy spacer możesz zakończyć koronką do Miłosierdzia Bożego jako podziękowanie za łaski, które otrzymałaś. Zbliż się do siebie.
To wezwanie stało się dla mnie światłem w trudnych chwilach. Jakże często moje serce buntuje się przeciw cierpieniu! Jak często chcę uciec od bólu i narzekać!
Nie wiem, czy u kogoś innego można zobaczyć tak dokładnie, na czym polega zaufanie jak u św. Faustyny. Pisała ona w wielu miejscach w swoim Dzienniczku, jak kluczowe jest zaufanie w naszej relacji z Bogiem.
🌸 Zachęcam Cię do pozostania z nami na dłużej i odkrywania kolejnych inspirujących myśli św. Faustyny! Ścieżkami Wiary prowadzą święte, które najpierw były zwykłymi kobietami, jak my - zwykłymi-niezwykłymi. 🫠




Komentarze