Spotkanie z Jezusem przy studni - wyjście z trybu przetrwania
- BE

- 15 cze
- 6 minut(y) czytania
🌿 Studnia, do której nie chciała zaglądać
Ps 139,1:
„Panie, Ty mnie przenikasz i znasz.”
Współczesna psychologia coraz częściej pokazuje, że wiele reakcji u dorosłych rodzi się z dawnych zranień i życia w trybie przetrwania. To, co Biblia opisuje językiem serca i ducha, dziś bywa nazywane traumą, dysocjacją czy chronicznym napięciem.
Spotkanie Jezusa z Samarytanką, która ma na imię Fotyna, niosąca Światło, pokazuje mi jednak coś więcej niż analizę przeszłości - pokazuje wyjście z trybu przetrwania - możliwość odzyskania siebie poprzez prawdę, obecność i miłość.
Zatrzymałam się na moście i zapatrzyłam w nurt spokojnie płynącej Tanwi. Ta cisza i zapach lata jakby zahipnotyzowały mnie i popłynęłam w wyobraźni do pagórkowatej Samarii, na zachodni brzeg Jordanu, który wielkością przypomina mi Tanew.
Stanęłam niedaleko studni Jakuba. Nie zaglądałam w głąb źródła. Szum wody zmieszał się z ciszą przyrody tu i tam. Za to przyglądałam się z napięciem Jezusowi i Fotynie. Zastanawiałam się, o czym dzisiaj rozmawiają.

Fotyna i Jezus już dosyć długo siedzieli na kamiennej ławce obok studni. Ich dialog dzisiaj przerywany był chwilami długiego milczenia, ale to nie było jakieś sztuczne, niewygodne milczenie. To była cisza wypełniona pokojem, jak szum nurtu rzeki przede mną.
Zamilkli.
Znowu zamilkli.
Wokół nie było nikogo. Nawet wiatr przestał szumieć. Jakby świat czekał na to, co się teraz wydarzy.
🌿 Kiedy serce i ciało żyją w trybie przetrwania
J 14,27:
„Pokój zostawiam wam, pokój Mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się nie lęka.”
Fotyna znowu spojrzała na kamienną cembrowinę. Tak bardzo nie chciała zaglądać w głąb studni. Przypominała jej coś, czego unikała latami - jej własne wnętrze. Te warstwy, które układała z obowiązków, powinności, osiągnięć, maskowania lęku uśmiechem. Ona sama czuła się jak studnia - głęboka, ale zapomniana. I pełna porzuconych pragnień.
„Co tam jest?” - zapytała cicho, bardziej siebie niż Jego.
„Prawda. Ale też i źródło.”
„Nie boję się prawdy. Boję się tego, że nic ze mną nie zrobisz, kiedy Ci o niej opowiem.”
Jezus nie odpowiedział słowami.
Popatrzył w jej oczy.
Położył rękę na jej dłoni.
Poczuła, że ta dłoń nie była święta w sposób, który przeraża tak, że cisną się słowa winy i strachu - "nie jestem przecież godna".
Dłoń Jezusa była silna jak dłonie cieśli. I ciepła. Jakby znała każdy lęk i nie oceniała żadnego. Budziła zaufanie i dawała poczucie bezpieczeństwa.
Fotyna nie odsunęła się. Jakby serce i ciało po raz pierwszy przestały żyć w trybie przetrwania.
„Powiedz Mi, co cię boli najbardziej.”- szepnął Jezus
🌿 Trauma, której nikt nie widział
Ps 34,19
„Bliski jest Pan skruszonym w sercu i wybawia złamanych na duchu.”
Kobieta zamknęła oczy.
Obraz przyszedł szybko.
Mała dziewczynka, skulona przy drzwiach łazienki. Mama krzyczy. Tata trzaska szafką. Nikt nie widzi jej łez. Nauczyła się wtedy, że trzeba być grzeczną, cichą i pomocną. Bo tylko wtedy jest „dobrze”.
Obraz zmienia się. Dzień ślubu. Łzy szczęścia i duma. Obietnice. A potem kolejne dni - coraz mniej rozmów, więcej domysłów. Jego milczenie stało się lustrem jej poczucia winy. Myślała: „Gdybym była bardziej... może on byłby inny.”
A potem dzieci. Noce bez snu. Łzy, które przełykała w kuchni przy zlewie, żeby nie obudzić nikogo. I to uczucie: „Zawiodłam. I nie mam już nic, czym mogłabym błyszczeć.”
🌿 Jezus nie przyszedł, aby osądzić
J 3,17
„Bo Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony.”
„Widzisz to?” - zalękniona zapytała szeptem, jakby odkrywała swój wstyd.
„Widziałem to wszystko, kiedy się działo. I płakałem razem z tobą.”
Spojrzała na Niego. Tym razem nie ze strachem. Z niedowierzaniem.
„Nigdy nie prosiłem cię, żebyś była silna dla wszystkich. Tylko żebyś była prawdziwa przede Mną.”
„A co z nim? Z moim mężem? Przecież on nie rozumie. Nie chce się zmieniać. Ja się duszę.”
„Nie po to cię kocham, żebyś się zagubiła we własnym ratowaniu innych. To do Mnie należy. To Ja jestem Zbawicielem i Lekarzem”
„Ale czy to znaczy, że mam wszystko zostawić? Albo że mam udawać, że jest dobrze?”
🌿 Powrót do siebie i własnej duszy - wyjście z trybu przetrwania
Ps 116,7
„Wróć, moja duszo, do swego spokoju, bo Pan dobrze ci uczynił.”
„To znaczy, że zanim cokolwiek zrobisz - musisz wrócić do siebie. I do Mnie w sobie. Bo to, co zbudowane jest na pustce, upada. A ja przyszedłem wypełnić twoje wnętrze - nie pustymi hasłami, ale prawdziwą obecnością.”
Zadrżała. Po raz pierwszy, znowu po raz pierwszy - od dawna poczuła... ulgę.
Nie rozwiązanie. Nie cud. Ulgę. Bo nie była sama. Bo ktoś wszedł w jej ciemność i nie odszedł z odrazą.
„Chcę ci coś pokazać,” powiedział. I pochylił się nad głębią studni.
Spojrzała.
W czerni zobaczyła światło.
Małe, jak płomyk świecy.
Ale było.
🌿 „To jest twoja dusza” - światło w głębi studni
J 1,5
„Światło w ciemności świeci i ciemność go nie ogarnęła.”
„To jest twoja dusza. Niezniszczona. Żywa. Wciąż zdolna kochać, ufać i marzyć. Schowałaś ją, bo świat ci powiedział, że to niepraktyczne. Ale ona czekała. I nadal jest.”
Fotyna zaczęła płakać.
To nie był płacz rozpaczy.
To był płacz odzyskiwania.
🌿 Przebaczenie sobie i odzyskiwanie życia
Ap 21,5
„Oto Ja czynię wszystko nowe.”
To jakby ten zbyt ciężki płaszcz, który od lat nosiła - w końcu z niej spadł, a właściwie - został zdjęty, pozwoliła go sobie zdjąć - "Let go and let God!"
„Ta, która została oświecona i niesie światło” (ros. Святая Фотина Самаряныня) to każda kobieta XXI wieku, która chce spotkać Jezusa.
🌸🌿🌸
Tryb przetrwania to stan, w którym ciało i serce przez lata funkcjonują w napięciu, ciągłej czujności i lęku. Psychologicznie obejmuje on reakcje układu nerwowego na chroniczny stres lub traumę, czyli m.in. fight (walka), flight (ucieczka), freeze (zamrożenie / odrętwienie) oraz fawn (podporządkowanie się, people pleasing).
Można to zobaczyć na prostych, codziennych przykładach:
Fight pojawia się wtedy, gdy człowiek reaguje złością, kontrolą lub agresją na sytuacje, które w rzeczywistości go przerastają.
Flight to potrzeba wycofania się, unikania rozmów, obowiązków lub trudnych emocji, jakby ucieczka była jedynym sposobem odzyskania spokoju.
Freeze objawia się natomiast wewnętrznym „zastygnięciem” - osoba działa na autopilocie, czuje pustkę, odcięcie od emocji i trudność w podejmowaniu decyzji.
Z kolei fawn to strategia przetrwania poprzez zadowalanie innych: rezygnowanie z siebie, aby uniknąć konfliktu, odrzucenia lub napięcia, często kosztem własnych potrzeb.
Gabor Maté pisze, że wiele naszych dorosłych reakcji rodzi się z dawnych zranień, niewysłuchanych emocji i potrzeby przetrwania za wszelką cenę. Człowiek uczy się wtedy odcinać od siebie, swoich potrzeb i własnej duszy, aby móc funkcjonować.
Ale choć psychologia pomaga nazwać rany, zrozumieć mechanizmy i odzyskać świadomość, samo zrozumienie nie zawsze wystarcza, by naprawdę uleczyć serce.
Można wiedzieć bardzo dużo o swoim bólu, a jednocześnie nadal żyć w lęku, napięciu i wewnętrznym osamotnieniu.
Dlatego historia spotkania Jezusa z Samarytanką przy studni jest wciąż tak poruszająca. Jezus nie analizuje jedynie jej przeszłości. On wchodzi w jej historię obecnością, prawdą i miłością, która nie odrzuca. Pokazuje, że uzdrowienie zaczyna się tam, gdzie człowiek przestaje ukrywać się przed Bogiem i pozwala Mu wejść do miejsc najbardziej zranionych.
Wyjście z trybu przetrwania nie polega więc jedynie na odzyskaniu spokoju psychicznego. To powrót do życia, w którym serce nie musi już nieustannie walczyć o bezpieczeństwo, ponieważ uczy się ufać Temu, który mówi w Mt 11,28:
„Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.”
Czasem pierwszym krokiem uzdrowienia nie jest działanie, ale zaproszenie Jezusa do własnej studni - do miejsc, do których same boimy się zaglądać.
🌸🌿🌸
Dziękuję, że doczytałaś do końca. Niech odwaga Fotyny, która przez wieki osądzana jest za swoje życie przed spotkaniem Jezusa, będzie światłem i źródłem odwagi w twojej codzienności.
Niech nowe spojrzenie na nią odzwierciedla Prawdę Jezusa, kiedy na siebie patrzysz w lustrze lub "sama" sączysz herbatę przy kuchennym stole czy gdziekolwiek...
Niech przebaczenie sobie niesie pokój i radość wokół ciebie. Niech Krew Chrystusa będzie twoim uzdrowieniem.
Blessings & Hugs. BE 🌸
Więcej o walce duchowej znajdziesz w kategorii ŚCIEŻKI WIARY. Polecam:








Komentarze