Telegram do św. Józefa - modlitwa w nagłej potrzebie

Zaktualizowano: 1 dzień temu
„Telegram do św. Józefa” to dawna pobożna modlitwa praktykowana w nagłych i trudnych sprawach.
Jej dokładne autorstwo nie jest znane. Jedno z najstarszych udokumentowanych świadectw jej obecności znajdujemy w tradycji modlitewnej bł. Marii Karłowskiej (1865–1935). Modlitwa ta była później zachowywana w polskich modlitewnikach i rozpowszechniana jako jednodniowe triduum.
Telegram był dawniej krótką, pilną wiadomością wysyłaną na odległość. Dlatego ta modlitwa została potraktowana jak duchowy „telegram”:
„Pospiesz mi na ratunek, święty Patriarcho, i pociesz mnie w tym strapieniu” - krótko, konkretnie i z poczuciem naglącej potrzeby
Ufać i nie tracić nadziei
Są różne sytuacje w życiu, kiedy opuszczamy bezradnie ręce i nie wiemy, co dalej począć. Nie tak powinno być w duchu chrześcijańskim. Zobowiązani jesteśmy ufać i nie tracić nadziei.
Chrześcijańska nadzieja polega na tym, że gdy nie widzimy już ludzkiego rozwiązania, pozostaje nam coś, czego nigdy nie powinniśmy tracić: zaufanie, modlitwa i pewność, że nie jesteśmy sami. Właśnie wtedy warto posłać nasz „telegram” do św. Józefa - opiekuna świętej rodziny ... o pokój i wolność...

Modlitwa w nagłej potrzebie - zaufaj św. Józefowi i powierz mu swoją intencję
Telegram do św. Józefa to modlitwa w nagłej potrzebie, czyli triduum odprawiane w jednym dniu dla wybłagania szybkiego ratunku.
Normalnie triduum oznacza trzydniowe nabożeństwo. Tutaj mamy coś niezwykłego:
trzy modlitwy w ciągu jednego dnia:
💛💛💛
Można ją odmówić trzykrotnie w ciągu dnia: rano, w południe i wieczorem.
Jeśli jest to sprawa bardzo pilna, np. wyjednanie nawrócenia dla niebezpiecznie chorej osoby, wówczas można odprawić to nabożeństwo w trzech godzinach następujących po sobie.
Dlatego „telegram” oznacza nie tyle konkretną formę modlitwy, ile pilność prośby.
W dawnym języku powiedzielibyśmy właściwie:
„Święty Józefie, potrzebuję pomocy natychmiast.”
I właśnie dlatego końcowe wezwanie jest tak charakterystyczne:
„Pospiesz mi na ratunek, święty Patriarcho, i pociesz mnie w tym strapieniu.”
💛💛💛
Telegram do św. Józefa
Święty Józefie, ofiaruję Ci miłość Jezusa i Maryi, którą żywią ku Tobie. Oddaję Ci też hołdy czci, wdzięczności i ofiary składane przez wiernych od wieków aż do tej chwili. Siebie i wszystkich drogich memu sercu oddaję na zawsze Twej świętej opiece.
Błagam Cię dla miłości Boga i Najświętszej Maryi Panny, racz nam wyjednać łaskę ostateczną zbawienia i wszystkie łaski nam potrzebne, a szczególnie tę wielką łaskę…
(wymienić intencję). 💛💛💛
Pospiesz mi na ratunek, święty patriarcho, i pociesz mnie w tym zmartwieniu. O święty Józefie, przyjacielu Serca Jezusowego, wysłuchaj mnie!
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci przenajświętszą Krew, Serce, Oblicze Twego Jednorodzonego Syna, wszystkie cnoty i zasługi Matki Najświętszej i Jej przeczystego Oblubieńca, świętego Józefa, oraz wszystkie skarby Kościoła świętego na wyjednanie łaski ostatecznej zbawienia i łask nam potrzebnych, szczególnie tej…
(wymienić intencję). 💛💛💛
O Józefie, ratuj nas w życiu, w śmierci, w każdy czas!

Święty Paweł zachęca nas, abyśmy modlili się nie tylko z prośbą, ale również z dziękczynieniem. Nie musimy czekać, aż zobaczymy rozwiązanie. Możemy już teraz podziękować Bogu za Jego troskę i za łaskę, którą w sposób najlepszy dla nas zechce nam udzielić. (Flp 4,6)
„O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu, z dziękczynieniem!”
Proś więc z ufnością. Dziękuj, zanim zobaczysz rozwiązanie. I zostaw Bogu sposób oraz czas działania. 💛💛💛

💛💛💛
Święty Józef jest jednym z moich ulubionych świętych, a właściwie tym, któremu ufam najbardziej. Im jestem starsza, tym bardziej rozumiem, dlaczego Maryja czuła się przy nim spokojna i bezpieczna i zdała się na niego jako głowę rodziny, nie tylko dlatego, że Prawo tak nakazywało.
Poniżej znajdziesz modlitwę do św. Józefa, która ma przepiękną treść i wiek. To niesamowite, że przetrwała prawie 2000 lat!
Tyle razy się w życiu przekonałam, jak ważne jest zaufanie Bogu. Zapewnia nas o tym Pan Jezus nieustannie w SŁOWACH do św. Faustyny. Jedną z takich dróg, czy narzędzi, którymi buduję to zaufanie jest modlitwa z dziękczynieniem.




Komentarze